| Ostania aktualizacja 2012-02-12 |
|
Katalog ZÜNDAPP KS 750 Katalog ZÜNDAPP KS 600
Viersen/Zurych/Genua/Tunis. Tunezja północna Tunezja środkowa Na południe Tunezji Sahara piaszczysta Sahara skalista Powrót do piaskownicy Tunezja centralna Powrót do Tunisu Video relacja
Łożyska główki ramy- Steuer. Układ zasilania Gaźnik-Vergaser R75-regulacja Oferta-tropem kłamstwa Tendencje rynkowe Kolektor wydechowy KS 750 Kolektor wydechowy BMW R75 Zbiornik paliwa Iskrownik-Magneto Noris ZGa2 Top Magneto Noris ZGa2 Wał korbowy-Kurbelwelle KS 750 Układ hamulcowy - Bremse UWAGA! Kupujesz weterana? Tachometer Wirbelluftfilter Luftfilter BMW R75 Prądnica-Lichtmaschine
Spawanie aluminium Wały korbowe
Historia BMW R 75 Historia BMW R75 cz.II Jak lakierowano... Notek Mój Zündapp KS 750
Australia 2006 Islandia Zimą przez Norwegię Pireneje 2005 cz.1 Pireneje 2005 cz.2
|
„Ku pokrzepieniu serc.“ Córka Petera wykupiła dla nas, za 15 franków, zezwolenie upoważniające do jednodobowego parkowania na ulicy, w miejscach oznaczonych niebieskimi liniami. Choć przejechaliśmy wokół domu Danieli kilka kilometrów nie znaleźliśmy wolnego miejsca, mimo że były takie cztery, ale wszystkie zajęte. Zaparkowaliśmy więc na miejscu oznaczonym białymi liniami i zapłaciliśmy za godzinę postoju. W godzinach 19.00-7.00 parkowanie jest bezpłatne. Rano o 7:00 zapłaciliśmy za godzinę parkowania (tyle jednorazowo można wykupić) i krótko przed 8.00 poszliśmy pożegnać sie z Danielą. Kiedy o 8.05 wróciliśmy do samochodu, znaleźliśmy na szybie kwit opiewający na 40 franków kary. Tutejsza, bardzo sformalizowana biurokracja, przebija naszą zdecydowanie.
Krótko po 16 znaleźliśmy sie w Genui. Jakieś 2 kilometry przed portem w naszym aucie przestał działać kompresor sprężający powietrze, które steruje, m.in., hamulcami. Ciśnienie zatrzymało sie na wartości 9 atm. Na szczęście szybko znaleźliśmy dobre miejsce parkingowe. Obaj, niezależnie od siebie, szybko połączyliśmy sie z ludźmi, którzy, tak przypuszczaliśmy, musza posiadać „tajemną wiedzę” o działaniu kompresora. Postępując zgodnie z ich radami odkręciliśmy od głowicy kompresora wyjściowy przewód i po uruchomieniu silnika upewniliśmy się, że kompresor nie wytwarza ciśnienia. Odkręciliśmy 4 śruby mocujące głowice do cylindra i zdjęliśmy ją. Natychmiast zobaczyliśmy, gdzie tkwi przyczyna naszego „bólu”. Uszkodzeniu uległa uszczelka.
Z dostępnego nam materiału (gruby papier) wycięliśmy uszczelkę i zamontowaliśmy głowicę. Po uruchomieniu silnika kompresor popracował tylko 5 minut. Po demontażu głowicy stwierdziliśmy, że uszczelka jest przepalona w tym samym miejscu. Lepszego materiału na uszczelkę nie mieliśmy. Wyjazd z promu i odprawa graniczna to nieprawdopodobny chaos. Wzajemnie tarasujące sobie drogę samochody; to cud, że nie dochodzi do stłuczek i kolizji. Przy pierwszej kontroli otrzymujemy stemple na formularzach dokumentujących wjazd naszych pojazdów. Następna kontrola to potwierdzenie, że wwozimy pojazdy oraz pytanie, czy mamy coś do oclenia. Naturalnie nic nie mieliśmy. Po przejściu 100 metrów ustawiamy się w kolejce do urzędnika, który wstępluje nam do paszportów wizy. Teraz jeszcze do funkcjonariusza, któremu dajemy nasze paszporty i formularze dotyczące naszych pojazdów. Stawia stosowne stemple i wystawia dokumenty uprawniające nas do kierowania naszymi pojazdami na terytorium Tunezji. Nareszcie możemy jechać. Hola, hola nie tak szybko. Przed bramą u wyjazdu z portu stoi jeszcze jeden pan urzędnik i patrzy czy mamy wszystkie stosowne stemple a poprawność przeprowadzonej przez niego kontroli sprawdza jeszcze następny pan. Uff! Trwało to ponad 3 godziny, ale nareszcie wyjechaliśmy z portu. Jesteśmy wTunisie. Taka uboczna refleksja. Moją uwagę zwróciło, że policjanci i celnicy maja tak dużo znajomych pośród powracających Tunezyjczyków i że serdecznie witają sie z nimi przez podanie ręki. Chwilę później przypomniałem sobie, że takie zachowanie jest mi skądinąd znane. W ten sposób przekazuje się „z ręki do ręki”, czyli, krótko mówiąc, ten gest to wręczanie łapówki.
TP
|